sobota, 23 stycznia 2010

Kultura jest wolna

Wrocławskie Centrum Reanimacji Kultury (dawniej Freedom) będzie w tym roku świętować 10 urodziny. CRK to projekt tworzony przez ludzi ze środowiska anarchistycznego, poniekąd na gruzach skłotu Rejon 69. Dlatego, mimo częściowej instytucjonalizacji (kolektyw wynajmuje budynek od miasta za symboliczną opłatą), nadal możemy tu mówić o oddolnym działaniu, samoorganizacji i DIY.

CRK to setki koncertów, wystaw, imprez, pokazów filmów rocznie, a także baza dla wielu ruchów i inicjatyw społecznych. Jest to miejsce otwarte na ludzi, a także do ludzi wychodzące (np. poprzez projekt świetlicy dla dzieciaków z dzielnicy Wrocław Nadodrze). Wieloletnia, wszechstronna aktywność zbiera plony, a CRK zdobywa nagrody i wyróżnienia za swą działaność (np. http://www.g-punkt.pl/Artyku/wybierz_najlepszego_dolnoslaskiego_animatora_kultury/1 ).

Wrocławscy aktywiści tworzą coś w rodzaju alternatywnego domu kultury, zarządzanego jednak oddolnie, kolektywnie, bez szefów i etatów, no i bez wyścigu o granty - prawdziwej plagi rodzimych NGOsów . Niektórzy mogą zarzucić Wrocławianom działanie wyłącznie w sferze kulturalnej, kosztem innych aktywności związanych z ruchem wolnościowym. Nawet jeśli można się z takim zarzutem zgodzić, to i tak powinniśmy dostrzec najważniejsze: CRK pokazuje, że można tworzyć i animować kulturę wolną, w oparciu o etykę DIY. Każde prospołeczne wyjście z własnego getta powinno być doceniane. I dlatego wspieram CRK.


piątek, 22 stycznia 2010

war is over, if you want it

Neoliberalizm to doktryna ekonomiczna, ukazująca "niewidzialną rękę rynku", deregulację i prywatyzację przestrzeni publicznej jako gotowe recepty na szczęście i dobrobyt...niewielkiej grupy ludzi. Tzw. "wolny rynek" to w istocie pole spekulacji finansowych kilku korporacji, które skupiają się na kreowaniu swego wizerunku, a nie wytwarzanie produktu. "Brudną robotę" zleca się "podwykonawcom" - dzięki temu multikorporacje mogą inwestować miliony w reklamę i "procesy o zniesławienie", mimochodem podkreślając potencjalnym "wytwórcom", że interesuje ich jedynie maksymalnie niski koszt produkcji.

Wybierają "raje podatkowe", miejsca na peryferiach"świata Zachodu", częściej- Kraje Trzeciego Świata. Nie czują się odpowiedzialni za wyzysk, ubóstwo, zerowe prawa pracownicze - grożą że będą postępować jak jaskółki. Chcesz polepszyć warunki pracy - odlecimy tam, gdzie ludzie przyjmą nas z otwartymi rękami, przy okazji nie płacąc pracownikom za nadgodziny. Dzięki temu koszt będzie jeszcze mniejszy.

Neoliberałowie ostro krytykują "państwowy protekcjonizm", ale w istocie państwo jest im niezbędne - by ułatwić i legitymizować rozwiązania jeszcze niedawno uznawane za niedorzeczne lub wręcz faszystowskie. W rezultacie nie tylko umacnia się podział na bogatą Północ i biedne Południe, ale sytuację w której 3/4 ludzkości czerpie zyski z niewolniczej pracy, ubóstwa i systemu długów (do ich zaciągania namawiali ci sami ludzie, którzy dziś czerpią zyski z ciągnącej się latami spłaty - jej koszt rozkłada się na zwykłtych ludzi, rządzący jak zwykle trzymają się mocno) uznaje się za normalną, pożądaną i, zgadliście, zgodną z logiką "wolnego rynku".

Kapitalizm w swym obecnym , korporacyjnym i globalnym, wariancie wyrasta wprost z założeń neoliberalizmu, komplikuje się tylko sieć zależności. Bogaci się bogacą, biedni są biedni - nie ma alternatywy. Państwo, poprzez system represji i prawnych regulacji, ochrania i stymuluje neoliberalny kapitalizm. Gdy mimo to nadal nie widać powszechnej szczęśliwości, zwolennicy Miltona Friedmana odpowiadają - to dlatego że rynek nadal nie jest wystarczająco wolny. Jeśli fakty przeczą teorii - tym gorzej dla faktów.

Rząd to grupa ludzi o specjalnych przywilejach, która realizuje partykularne i korporacyjne interesy, cały czas twierdząc, że robi to "dla wspólnego dobra" i "w naszym imieniu". Niektórzy wierzą, że gdy co kilka lat wrzucą do urny kartkę, będą mogli wybrać "władców", a co za tym idzie - wpływać na politykę. Ktokolwiek jednak nie wygrywa w tym konkursie, rząd zawsze okazuje się skorumpowany, nieudolny i kompletnie wyizolowany od potrzeb społecznych. System ten nazywamy demokracją parlamentarną.

Nie ma prostych rozwiązań, ale tym bardziej nie powinniśmy polegać na systemie wyzysku i kontroli - ze strony rządów i korporacji. Samoorganizacja i pomoc wzajemna to początek drogi. Musimy stopniowo uczyć się odpowiedzialności za swoje czyny i słowa - tak by nie rozmywała się ona, a decyzje dotyczące naszego życia nie zapadały w luksusowych budynkach tysiąc mil stąd.



piątek, 15 stycznia 2010

ZASTRZELIĆ GAZĘ - pokaz specjalny

Klub Filmowy Filmokrąg oraz Kolektyw Rozbrat zapraszają 18 stycznia 2010 do kina Rialto na projekcję filmu „Zastrzelić Gazę”/„To shoot an elephant” oraz spotkanie z bohaterką filmu Ewą Jasiewicz i Przemysławem Wielgoszem („Le Monde diplomatique”). Pokaz jest częścią globalnej akcji upamiętniającej zakończenie bombardowania Strefy Gazy w styczniu zeszłego roku oraz kampanii solidarności polsko-palestyńskiej. Jednocześnie rozpoczyna w Poznaniu festiwal Globale, stanowiący krytyczne spojrzenie na globalny kapitalizm oraz skutki panowania neoliberalnej ideologii w polityce i ekonomii.

Wstrząsający dokument Alberto Arce i Mohammmada Rujailaha zabiera nas wprost do serca konfliktu izraelsko - palestyńskiego, na kilka dni po wygaśnięciu rozejmu między Izraelem i Hamasem w grudniu 2008 r. Skupiając się na codziennym życiu Palestyńczyków pod oblężeniem, „To shoot an elephant” dekonstruuje kolonialne mity represyjnej polityki Izraela: twórcy filmu jako jedni z nielicznych cudzoziemców przedostają się do oblężonej Strefy mimo izraelskiej blokady zagranicznych mediów i organizacji humanitarnych. Alberto Arce: zdecydowaliśmy, że dołączymy do ekipy karetek pogotowia, konfrontując się w wyobraźni z tymi dziennikarzami, którzy piszą raporty chroniąc się na tyłach wojsk. Każdy może wybrać stronę, z której zdaje relację.

ZASTRZELIĆ GAZĘ / TO SHOOT AN ELEPHANT
Kino Rialto
18.01.2010, g. 20:00
Cena: 7zł

plakat plakat


Klub Filmowy Filmokrąg oraz Kolektyw Rozbrat zapraszają na film:

"Zastrzelić Gazę"/ "To shoot an elephant"

Kino Rialto

18.01.2010, g. 20:00

Cena: 7zł

2009, reż. Alberto Arce, Muhammad Rujailah


Pokaz jest częścią globalnej akcji upamiętniającej zakończenie bombardowania Strefy Gazy w styczniu zeszłego roku oraz kampanii solidarności polsko-palestyńskiej. Jednocześnie rozpoczyna w Poznaniu festiwal Globale, stanowiący krytyczne spojrzenie na globalny kapitalizm oraz skutki panowania neoliberalnej ideologii w polityce i ekonomii.


Wstrząsający dokument Alberto Arce i Mohammmada Rujailaha, który zabiera nas wprost do serca konfliktu izraelsko-palestyńskiego, na kilka dni przed inwazją na Strefę Gazy w grudniu 2008 roku.

Skupiając się na codziennym życiu Palestyńczyków pod oblężeniem, „Zastrzelić Gazę” dokumentuje skutki nielegalnej blokady nałożonej przez Izrael na jeden z najgęściej zaludnionych obszarów na Ziemi oraz 22-dniowego ataku – operacji „Płynny Ołów” – z punktu widzenia zwyczajnych mieszkańców Strefy Gazy. Twórcy filmu jako jedni z nielicznych cudzoziemców przedostali się do oblężonej Strefy statkiem Ruchu Wolna Gaza ( http://www.freegaza.org/ ), mimo izraelskiej blokady zagranicznych mediów i organizacji humanitarnych. Tym samym ich naoczne świadectwo z operacji „Płynny Ołów” jest bezcenne.

Alberto Arce: zdecydowaliśmy, że dołączymy do ekipy karetek pogotowia, konfrontując się w wyobraźni z tymi dziennikarzami, którzy piszą raporty chroniąc się na tyłach wojsk. Każdy może wybrać stronę, z której zdaje relację.

Po seansach zapraszamy na spotkania z bohaterką filmu, Ewą Jasiewicz: dziennikarką, organizatorką społeczności i związków zawodowych oraz pracowniczką organizacji solidarnościowych na Zachodnim Brzegu Jordanu i w okupowanym Iraku. Jako działaczka Ruchu Wolna Gaza była świadkiem operacji „Płynny Ołów”. Jest autorką książki „Gaza – getto nieujarzmione”, która wkrótce ukaże się w Polsce.

Spotkania poprowadzi Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny Le Monde Diplomatique – Edycja Polska.

Oficjalna strona filmu: http://toshootanelephant.com/

Fotosy z filmu: http://toshootanelephant.com/gallery

Wywiad z Ewą Jasiewicz, Gazeta Wyborcza, Wysokie Obcasy, 28 listopada 2009:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokieobcasy/1,96856,7299141,Tania_w_utrzymaniu.html?as=1&ias=3&startsz=x

Artykuł Ewy Jasiewicz, Le Monde Diplomatique – Edycja Polska, sierpień 2009:
http://monde-diplomatique.pl/LMD42/index.php?id=2